Hibernia
Zdecydowałem się zamknąć forum. Powodów tej decyzji jest naprawdę wiele, a głównym jest to, że więcej z tego nerwów niż radości. Też to pochłaniacz czasu.
Słusznym jest to, by nabrać dystansu do takiej formy rozrywki. Jednak to była fascynująca przygoda i może kiedyś się na to zdecyduję.
Wszystkim, którzy bawili się przez ten krótki okres czasu, pragnę podziękować.

Polana

Go down

Polana

Pisanie by Legenda on Nie Kwi 28, 2013 8:26 pm

Po niezbyt długim galopie dotarły do zielonej polany. W pobliżu znajdowało się kilka szałasów, ale nie to było istotą rzeczy. Na polanie przebywało wiele kobiet. Wszystkie ubrane podobnie jak ta dosiadająca konia, w strój bardziej pasujący do wojowniczki niż damy, wszystkie wyposażone w łuki bądź miecze ścierające się ze sobą, prawdopodobnie na wzór jakiegoś szkolenia. Ostrza szczęknęły gdy dwie kobiety zrównały je ze sobą. Kolejne cięcie przecięło już tylko powietrze, bo przeciwniczka zdążyła odskoczyć. Dwie inne z kolei mierzyły z łuków do celu napinając mocno strzały. Takiego celu mógłby się powstydzić nie jeden mężczyzna. Kolejna obok ostrzyła włócznię trzon ocierając o ostry kamień. W takim to towarzystwie znalazła się nasza łuczniczka. Czarny rumak zatrzymał się pośrodku tego towarzystwa, a kobieta dosiadająca do zeszła jako pierwsza.
- Zsiadaj. - poleciła dziewczynie.
Tymczasem pozostałe wojowniczki przerwały swe czynności. Jedna z nich skłoniła się przybyłym.
- Witamy z powrotem kapłanko. - wypowiedziane przez jedną z trenujących słowa niezaprzeczalne były skierowane do kobiety, która jeszcze chwilę temu galopowała na czarnym rumaku z młodą łuczniczką.
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Ellinor on Pon Kwi 29, 2013 4:34 pm

Podczas jazdy już coraz bardziej zaniepokojona dziewczyna zauważyła, że wcale nie kierują się w stronę zamku. Ale nie zaoponowała. Zastanawiało ją jednak to, dokąd wojowniczka ją wiezie. Po niedługim czasie dotarły na miejsce.
Oczom Ellinor ukazała się polana, ale nie taka zwykła. Wyglądała bardziej jak poligon do ćwiczeń. A na nim roiło się od kobiet, żadnych mężczyzn. Dziewczyna trafiła do otoczenia, które pasowałoby jej, gdyby się w nim wychowywała jako dziecko. Nie czułaby się wtedy czasami jak odmieniec, jak ktoś odstający od całej reszty. Ale to było kiedyś. Wtedy, gdy nie wyobrażała sobie innego życia, więc teraz wydawało się jej to dziwne. Przyzwyczaiła się do tego, że tylko nieliczne kobiety tak ćwiczyły. To, co teraz zobaczyła było dla niej rzeczą dziwną i intrygującą zarazem.
Zsiadła z konia. A więc to ta kobieta jest kapłanką? Czemu nie mogła tak od razu?
- Wybaczcie, że śmiem o to prosić, ale... kiedy będę mogła dostać się na dwór władcy tych ziem?- nie była do końca pewna, czy to pytanie jest odpowiednie, ale nie miała czasu, musiała się dostać do zamku. Nagle dziewczynę ogarnęła irytacja. Po co ta kapłanka ją tutaj przywiozła, skoro od razu mogła jej udzielić tej jakiejś zgody? Oczywiście twarz łuczniczki tego nie wyrażała, dziewczyna mogłaby wtedy popełnić fatalny w skutkach błąd.
avatar
Ellinor
Scáth

Age : 21
Skąd : Irlandia
Join date : 24/04/2013
Liczba postów : 55

Zobacz profil autora http://zakazane-ksiazki.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Legenda on Pon Kwi 29, 2013 6:53 pm

- Może nigdy. - odpowiedziała jej kapłanka podciągając wyżej skórzany materiał butów. - Może skończysz tak jak wszyscy, śmiercią.
Nie patrzyła na dziewczynę. Skinęła dłonią na jedną z towarzyszek, która znajdowała się na tej polanie, a ta chyba zrozumiawszy zamiary zaraz podała kapłance łuk i strzałę. Zupełnie bez zapowiedzi, bez ostrzeżenia kapłanka naciągnęła cięciwę celując prosto w Ellinor. Nie wypuściła strzały, ale nie była na tyle daleko by spudłować w razie wypuszczenia. Ponadto wyglądała na wojowniczkę zaprawioną w swych umiejętnościach, taką która dobrze wie jak obchodzić się z różnego rodzaju bronią, zapewne w szczególności z łukiem. Przypominała teraz niemal waleczną boginię, z tą różnicą, że jej zamiary były chyba dość mordercze.
- Pozbyłam się już tak kilku wędrowców. Nie będzie mi robił różnicy jeden trup więcej czy mniej. Myślisz, że ten rybak gadał głupoty? Nie, to nie są głupoty... to będzie teraz twoje przekleństwo.
Grupka trenujących dziewczyn przerwała swoje ćwiczenia przyglądając się teraz poczynaniom swej kapłanki, jednak wyraźnie póki co zachowywały pewien dystans.
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Ellinor on Pon Kwi 29, 2013 7:37 pm

Nigdy? Teraz przerażenie zakradło się do serca Ellinor i zanim się spostrzegła czarna, chłodna strzała była wycelowana w jej serce. Tak blisko śmierci... a jednak człowiek tak rwie się do życia. Dziewczyna zaśmiała się w duchu. A więc to tak ma się skończyć. Ale jej nie dostaną tak łatwo, o nie! Choćby miała grać na czas, zaatakować te wszystkie osoby naraz, czy... no właśnie, gra na czas.
Inne kobiety najwyraźniej nie kwapiły się zbytnio do ingerowania w toczące się wypadki. Tym lepiej dla łuczniczki.
- I co? Zabijesz mnie? A co ci to da, przecież raczej żadnych zysków z tego nie masz, więc po co zabijać. Nie rozumiem tego.- Zaśmiała się nerwowo. Śmierć była tak blisko, a mimo to sobie z nią igrała. Już niemal czuła zimną stal przebijającą jej serce. Zabawne. Kropelka potu spłynęła jej po czole, zaczęła się powolutku cofać.- Po co to robisz? I czy istnieje jakikolwiek sposób na ratunek?
avatar
Ellinor
Scáth

Age : 21
Skąd : Irlandia
Join date : 24/04/2013
Liczba postów : 55

Zobacz profil autora http://zakazane-ksiazki.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Legenda on Wto Kwi 30, 2013 8:24 pm

- A czy musi być powód? Przeszkadzasz mi i chce się ciebie pozbyć.
Wytłumaczenie nie było może zbyt jasne, bo w zasadzie okazywało się, że jest to mord absolutnie bez motywów, bez powodu. Zabijanie dla zabijania. Dziwne, pogmatwane, niezrozumiałe to zachowanie ze strony kapłanki, ale to było właśnie przekleństwo tej wysypy. Piękną krainą zawładnęło coś co zamieniło ją w grób setek wędrowców, a ta kobieta tutaj widać była częścią tego planu, częścią może jakiejś całości. Motywy nie były znane, ale może ważne okażą się później.
- Ludzie giną tu cały czas, nie czuj się wyróżniona. Powiedzmy, że dałabym ci szansę... strzelasz z łuku, tak? - skinęła głową w stronę wyposażenia, które dostrzegła u dziewczyny. - Jeszcze nikomu nie udało się ze mną wygrać. Mogłabyś pokazać na co cie stać o ile w ogóle umiesz się tym właściwie posługiwać. - w głosie kapłanki pojawiła się drwina, chyba powątpiewała w zdolności łuczniczki.
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Ellinor on Wto Kwi 30, 2013 9:05 pm

No jasne. Zabijanie bez powodu. To właśnie należało do rzeczy,które Ellinor nienawidziła całym sercem. To było przecież bez sensu! Wszystko, co żyje jest cenne, to dzięki temu świat jest taki, jaki powinien być. A teraz o n a mówi, że zabija dla samego zabijania?! To nieludzkie! Na twarzy dziewczyny przez moment malowało się obrzydzenie.
- Oczywiście, że umiem się posługiwać łukiem. Skoro to jest to twoje zadanie, to z chęcią się go podejmę-, bo i tak nie mam wyjścia dopowiedziała sobie w myślach z goryczą. Czy ktokolwiek wahałby się przed decyzją? Albo zginąć od razu, albo walczyć o swoje życie. Ona będzie walczyła, nie podda się. Jeśli tylko istnieje szansa na ratunek, będzie próbowała ze wszystkich sił. Ochłonęła trochę.
- W czym ci przeszkadzamy my, wędrowcy? I jakie mają być zasady tych... zawodów?
O, bogowie, błagam, pomóżcie mi.
avatar
Ellinor
Scáth

Age : 21
Skąd : Irlandia
Join date : 24/04/2013
Liczba postów : 55

Zobacz profil autora http://zakazane-ksiazki.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Legenda on Sro Maj 01, 2013 8:13 pm

- To dziwne, że każdego z was cechuje ta sama głupia ciekawość. Przed śmiercią do niczego to ci nie będzie potrzebne. - skwitowała kapłanka wywracając tylko młynka oczami, po czym skinęła głową na swoje towarzyszki.
Trenujące na polanie kobiety rozstąpiły się tym samym robiąc wolną przestrzeń pośrodku polany. Nad polaną położona była zagęszczona, niezbyt wysoka skarpa, dość znacznie oddalona od kapłanki i łuczniczki. Była tylko niewielkim skrawkiem na horyzoncie. Chyliła się ona ku spadowi głównie przez ogromne drzewo jakie konarami ciągnęło ją ku dołowi. Za nim rozpościerała się bogata roślinność rajskiego przybytku. Gdzieś zza gałęzi można było usłyszeć trel jakiegoś ptaka i odpowiadający mu z drugiego końca stukot innego pierzastego stworzenia. Okolica niemal bajkowa, ale jak straszną tajemnicę przychodziło jej skrywać wiedzą tylko ci, którzy ją zabrali do grobu. A martwi niestety głosu nie mają.
- Zabawa jest prosta. Na tej wyspie z łatwością upolujesz co chcesz, wszystkiego jest pod dostatkiem. Trzy pierwsze trafione żyjące stworzenia to wygrana. - wyjaśniła kapłanka.
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Ellinor on Sro Maj 01, 2013 8:28 pm

-- Mam rozumieć, że one- tu wskazała głową na kobiety- nie będą się wtrącać, prawda?- spytała się Ellinor. Zabawa wydawała się nie taka trudna, a jednak... czuła, że nie będzie do końca sprawiedliwa. Że kapłanka i tak będzie oszukiwać, niezależnie od tego co zrobi dziewczyna. Jak by tu ją przechytrzyć? Chwila... łuczniczkę olśniło. To będzie łatwe. Ma dwie opcje. Pierwsza trochę bardziej ryzykowna, druga za to polegająca na szczęściu. Tylko trafić, tak powiedziała. I tak będzie. Ellinor uśmiechnęła się w duchu.
Wyjęła łuk i nałożyła na cięciwę strzałę.
- Powiedz, kiedy zaczynamy.
avatar
Ellinor
Scáth

Age : 21
Skąd : Irlandia
Join date : 24/04/2013
Liczba postów : 55

Zobacz profil autora http://zakazane-ksiazki.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Legenda on Czw Maj 02, 2013 8:21 pm

- Oczywiście, że nie będą. Nie są potrzebne.
Skwitowała kapłanka dość sucho, tak jakby jej "towarzyszki" nie przedstawiały dla niej żadnego znaczenia. A kto wie, co to w ogóle były za istoty, sprawiały wrażenie tylko tła, małomówne, mało zainteresowane, mało żywotne. Kto wie kim albo czym były tak naprawdę..
Kobieta również przygotowała się do tych zawodów kierując w stronę skarpy swoją strzałę i mierząc uważnie do celu. Zarośla wydawały się przysłaniać każdy centymetr skarpy, naprawdę ciężko było dostrzec jakiekolwiek żywe stworzenie z tej odległości. Ale na tym właśnie polegała sztuka... kolejny świergot jakiegoś ptaka dobył się z zielonej przestrzeni pomiędzy gałęziami.
- Teraz. - kiedy kapłanka dała znać o dziwo gdzieś ze skarpy zaczęło się odzywać coraz więcej ptaków, jakby naraz wszystkie zaczęły pukać, stukać, ćwierkać i trelić, ale nie wiadomo z jakiego kierunku. Wystarczyło, że kapłanka wypuściła pierwszą strzałę, niemalże w pustkę przysłoniętą ogromnymi liśćmi, a jednak zaraz jedno z ptaszysk trafione strzałą zleciało na ziemię.
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Ellinor on Czw Maj 02, 2013 8:51 pm

Skoro tak, to nie ma problemu. Dziewczyna wycelowała... w jedną z dziewczyn. Wypuściła strzałę. Trafiła w jej stopę. Rozległ się krzyk. Nałożyła drugą strzałę, wycelowała i przestrzeliła stopę drugiej. Nałożyła trzecią strzałę i tak samo jak wcześniej przestrzeliła stopę trzeciej dziewczynie. To wszystko nie trwało więcej niż siedem sekund. Skrzywiła się. Nie chciała tego robić, ale to był jedyny sposób na przetrwanie.
-Gotowe, tak jak mówiłaś. Ustrzeliłam trzy żywe stworzenia z tej wyspy. Nie mówiłaś, że to mają być zwierzęta, więc proszę.- To była prawda. Kapłanka nie wspominała nic o zwierzętach łownych, tylko o tym że może polować na jakiekolwiek stworzenie na tej wyspie, nie wspominała nic o tym, że mają to być zwierzęta łowne, więc tym samym dała tę możliwość Ellinor.
avatar
Ellinor
Scáth

Age : 21
Skąd : Irlandia
Join date : 24/04/2013
Liczba postów : 55

Zobacz profil autora http://zakazane-ksiazki.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Legenda on Pią Maj 03, 2013 6:29 pm

Rozległ się krzyk, potem kolejny i następny... towarzyszki kapłanki zaczęła od środka rozdzierać ciemność otaczając ich ciała. W tej ciemności niczym w czarnych płomieniach zaczęły one ginąć, by zaraz zostać pochłonięte przez mrok, który rozpłynął się całkiem w słonecznych promieniach wysypy Sene. I to spotkało to nie tylko trafione wojowniczki, ale również te, które uniknęły strzały łuczniczki. Tak jakby były jedną duszą w odrębnych ciałach - jedną, złą duszą na usługach kapłanki tych ziem.
Kapłanka rzuciła łukiem wściekle o ziemię, a na jej twarzy malował się ogromny gniew. Jasna skóra tej wojowniczej istoty zaczęła przeistaczać się w chropowate strupy, tęczówki oczu stały się wybielałe, uszy wydłużone. I ją zaczęła otaczać ta ciemność wydzierająca się z jej ciała. Czarne płomienie gwałtownie pochłonęły to monstrum, którym się stała z głośnym sykiem palonego żywcem ciała, ale nie trwało to wszystko dłużej niż kilkanaście sekund... i podobnie jak swoje dziwne towarzyszki zniknęła.
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Ellinor on Pią Maj 03, 2013 6:56 pm

Dziewczyna gdy tylko to zobaczyła, rzuciła się do rowu zbyt przerażona, by myśleć o czymkolwiek innym. Wychyliła się lekko zza ziemi i to, co ujrzała sprawiło, że serce stanęło jej w piersi. Już nawet nie chodzi o to, że dziewczyny zaczęły znikać w mroku. To kapłanka przeraziła ją najbardziej. Przemiana skóry, ciała, a najgorsze były jej oczy: białe, wyrażające gniew. Wyglądały okropnie, a mimo to nie można było oderwać od nich wzroku. A najgorszy moment miał dopiero nadejść. Ciało kapłanki zaczęły pochłaniać płomienie, wyraźnie było widać wszystkie tkanki i żyły, spalane. A najokropniejsza z tego wszystkiego była twarz. Z otwartymi ustami, miejscami prześwitywała czaszka i zęby. Łuczniczka odwróciła się i objęła nogi ramionami. Zaczęła dygotać. Jeszcze nigdy w życiu nie widziała czegoś tak przerażającego. Musiała się uspokoić, jednak nie było to wcale łatwe.
Po około piętnastu minutach wstała i chybocząc się na nogach podeszła do stajni i odwiązała oraz przygotowała siwka do drogi.
avatar
Ellinor
Scáth

Age : 21
Skąd : Irlandia
Join date : 24/04/2013
Liczba postów : 55

Zobacz profil autora http://zakazane-ksiazki.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Legenda on Sob Maj 04, 2013 5:54 pm

Koń posłusznie pozwolił się oporządzić łuczniczce, tylko raz cicho zarżał przebierając z lekka kopytami, ale gdy tylko już dziewczyna go dosiadła, ten powoli ruszył w drogę i pewnie nieprzypadkowo dobrze znał trasę do zamku jakby intuicyjnie nakierowując się na ścieżkę widniejącą zza zarośli, nad którą gdzieś w oddali majaczyły wzgórza zamkowe.
-> http://hibernia.forumpl.net/t99-wawoz
avatar
Legenda
Mistrz Gry

Join date : 28/03/2013
Liczba postów : 83

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Polana

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach