Hibernia
Zdecydowałem się zamknąć forum. Powodów tej decyzji jest naprawdę wiele, a głównym jest to, że więcej z tego nerwów niż radości. Też to pochłaniacz czasu.
Słusznym jest to, by nabrać dystansu do takiej formy rozrywki. Jednak to była fascynująca przygoda i może kiedyś się na to zdecyduję.
Wszystkim, którzy bawili się przez ten krótki okres czasu, pragnę podziękować.

Amargein Płonącopalcy

Go down

Amargein Płonącopalcy

Pisanie by Amargein Płonącopalcy on Czw Mar 21, 2013 4:26 pm


Amargein Płonącopalcy, syn Edana

~ PRZYDOMEK: Płonącopalcy
~ WIEK: 17 lat
~ POCHODZENIE: irlandzkie
~ STATUS: mieszczanin
~ PROFESJA: bard


~ WYGLĄD ~
Dość niski, raczej drobny chłopak, którego z pewnością nikt nie uzna za typ wojownika czy pracownika fizycznego. Zawsze chodzi wyprostowany, wysoko unosząc podbródek, by nikt przypadkiem nie wziął go za jeszcze mniejszego niż faktycznie jest. Jego skóra, mimo stosunkowo częstego wystawiania na słońce, wciąż pozostaje potwornie blada i zdobią ją tylko piegi, które Amargein ma dosłownie wszędzie. Oczy ma jasnozielone, z zainteresowaniem przyglądające się światu, nos zaś odrobinę przyduży, spiczasty i lekko zadarty. Największą chlubą młodego barda są jego włosy - dość długie, bo sięgające sporo za ramiona, falowane, rude jak u wiewiórki włosy, które pozostawia w wiecznym, "artystycznym" nieładzie. Zarostu Amargein nie nosi, bo zwyczajnie nic mu na buźce rosnąć nie chce, nad czym boleje okrutnie, oficjalnie utrzymując, że po prostu regularnie się goli, bo "kobiety tak go wolą".
Z innych cech charakterystycznych wszędobylskiego grajka na pewno należałoby też wymienić tatuaż zdobiący jego lewy bark, a przedstawiający ptaka. W dużym przybliżeniu, rzecz jasna, bo niektórzy zupełnie w owym splocie linii zwierzęcia nie są w stanie dostrzec. Poza tego typu ozdobami, chłopak przepada też za wszelkimi świecidełkami, którymi może obwiesić swoją wysoce nieskromną osobę. Wszystkie zarobione pieniądze wydaje na błyskotki (albo jedzenie), co skutkuje tym, że na jego palcach zawsze gości przynajmniej jeden pierścionek, a przy nadgarstkach i kostkach podzwaniają mu wesoło liczne metalowe bransoletki, do których ma potworną słabość, oraz drobne dzwoneczki, jeśli akurat uda mu się jakieś nabyć. Jak na barda przystało, Amargein uwielbia barwne stroje i zupełnie nie zawraca sobie głowy kosztami przy nabywaniu owych - jakieś priorytety mieć trzeba. Oprócz tego praktycznie nigdy nie rozstaje się ze swoim wysłużonym, choć wciąż ciepłym i wygodnym, zielonym płaszczem, zapinanym na ładną, okrągłą, metalową klamrę.

~ CHARAKTER ~
Cokolwiek by o nim nie mówili - Amargein jest nieznośny. Z pewnością nie należy do grupy miłych, młodych ludzi, którzy w razie potrzeby pospieszą bliźniemu z pomocą. Dba głównie o swoje sprawy i rzadko interesuje go coś poza nimi. Jest niemożliwie leniwy, a prócz grania i śpiewania nie robi właściwie nic, wykręcając się od każdej sensownej pracy na wszelkie możliwe sposoby. Jest upierdliwy, nie lubi słuchać innych, kocha za to przebywać w centrum ich zainteresowania. Obraża się z byle powodu, zadziera nosa, a gadać potrafi całymi godzinami bez krótkiej choćby przerwy. Za to gdy się postara, potrafi być naprawdę ujmujący. Kiedy ma dobry humor staje się prawdziwą duszą towarzystwa, potrafi rozbawić najgorszego nawet ponuraka, a anegdotami sypie jak z rękawa. Praktycznie nigdy nie zdarza mu się zapomnieć języka w gębie, jest pyskaty, podejrzliwy i często nieuprzejmy. Uwielbia hałas, ruch i doskonale odnajduje się wśród dużych grup ludzi. Z przyjemnością wysłuchuje wszelkich komplementów i wyłącznie za pomocą owych (oraz pieniędzy) można nakłonić go do zrobienia czegokolwiek (chyba, że w międzyczasie zorientuje się o podstępie. Wtedy marny twój los).

~ HISTORIA ~
Edan miał trzech synów i dwie córki. Najstarszy syn Edana był wspaniałym wojownikiem, bił się za dwóch albo i trzech, dzielnie stawał w obronie ojczyzny i miał wspaniałą brodę. Najmłodszy syn Edana był zrównoważony i ponad swój wiek dojrzały, chętnie się uczył, kochał tradycję, poszedł więc kształcić się na druida. Obie córki Edana były piękne, rudowłose, potrafiły przecudnie tkać i prędko znalazły sobie doskonałych kandydatów na mężów.
Edan pewnie uważałby się za najszczęśliwszego człowieka na świecie, gdyby nie jeden drobny (i to bardzo odpowiednie w tym wypadku słowo) szczegół. Amargein od zawsze sprawiał ojcu same problemy. Uginał się pod mieczem, spadał z konia, kłócił się z opiekunami, a przy nauce nie był w stanie wysiedzieć nawet kwadransa - istne utrapienie. Edan był człowiekiem upartym, nie tak upartym jednak jak jego własny syn i ostatecznie poddał się, porzucając marzenia o świetlanej przyszłości dla swojego dziecka. Wierząc, że chłopaka da się jeszcze wyprowadzić na ludzi, chciał zatrzymać go w domu i poczekać, by przekonać się co z Amargeina wyrośnie.
Wtedy jednak dzieciak uniósł się honorem. Miał siedzieć z rodzicami jak dziecko albo córka, której nie udało się jeszcze wydać? Jeszcze czego! Mimo próśb matki, rudzielec spakował kilka najpotrzebniejszych rzeczy, swoją lutnię, z którą nie rozstawał się od dawien dawna i oznajmiwszy ojcu, że "jeszcze mu pokaże na co go stać", wyruszył w nieznane.
Ile razy Amargein przeklinał siebie samego za odejście z domu, on tylko wie. Szlajał się bez celu, wiele razy przemarzł do kości, z mnóstwa miejsc musiał uciekać by ratować skórę, głodował, a gdzieś po drodze poznawał życie, przeplatające się mu gładko z nowymi opowieściami, którymi raczył później napotkanych ludzi. Nigdy jednak nawet nie pomyślał o tym, by wrócić do domu przed wypełnieniem złożonego ojcu i samemu sobie przyrzeczenia.

~ EKWIPUNEK ~
- lutnia Mavelle
- worek podróżny (w nim: koszula na zmianę, resztki jedzenia, igła i nici, bukłak, ładny, zielony kamyk, którego nie zdążył jeszcze nawlec na rzemyk, hubka i krzesiwo, spory kawałek sznurka, stalowe lusterko oraz rzemyk do wiązania włosów, czyli cały dobytek barda)
- nóż schowany za paskiem
- kilka monet w przytroczonej do pasa sakiewce

~ UMIEJĘTNOŚCI ~
- gra na lutni oraz harfie, śpiewa, recytuje i opowiada - do wyboru, do koloru
- zupełnie nieźle gotuje i raczej nie otruje się (znowu) tym, co przygotuje
- umie używać noża w inny sposób niż tylko do krojenia jedzenia
- przyszył się już do swojego płaszcza tak wiele razy, że wie jak poprawnie używać igły i nici
- ma doskonałą pamięć
- spostrzegawczy; obserwowanie otoczenia przychodzi mu naturalnie

~ CIEKAWOSTKI I INNE ~
W najbliższej (lub odrobinę dalszej) przyszłości chciałby:
- stworzyć balladę, która "nie będzie miała sobie równych"
- zagrać na królewskim dworze
- wzbogacić się (zdecydowanie jak najszybciej!)
- udowodnić ojcu swoją wartość

Poza tym:
- lubi zwisać głową w dół (póki nikt go do tego nie zmusza)
- ma bardzo dźwięczny, zaraźliwy śmiech
- musi naprawdę wiele wypić, żeby się upić, ale przy alkoholu szybko wpada w lepszy nastrój
- ambitnie udaje, że potrafi czytać
- nie potrafi utrzymać pieniędzy; wszystko co uda mu się zarobić wydaje praktycznie od razu, a później narzeka jaki to on biedny
- rozmawia ze swoją lutnią
- czasem popada w ciężką melancholię i okropnie wtedy smęci, użalając się przy tym nad sobą jeszcze bardziej niż zwykle


wzór dla HIBERNIA by hellao





Diarmuid Ua Duibhne
avatar
Amargein Płonącopalcy

Join date : 21/03/2013
Liczba postów : 13

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach