Hibernia
Zdecydowałem się zamknąć forum. Powodów tej decyzji jest naprawdę wiele, a głównym jest to, że więcej z tego nerwów niż radości. Też to pochłaniacz czasu.
Słusznym jest to, by nabrać dystansu do takiej formy rozrywki. Jednak to była fascynująca przygoda i może kiedyś się na to zdecyduję.
Wszystkim, którzy bawili się przez ten krótki okres czasu, pragnę podziękować.

Drachena

Go down

Drachena

Pisanie by Drachena on Wto Mar 19, 2013 8:44 pm


Arianwen 'Drachena'

~ PRZYDOMEK: Danu
~ WIEK: 30 lat
~ POCHODZENIE: Walia
~ STATUS: Druidzi
~ PROFESJA: Druid (Wielka Kapłanka zwana Danu)


~ WYGLĄD ~
Niezwykle smukła i delikatna z wyglądu sylwetka nadaje jej kruchy wygląd, ale wzrost niemal 187 centymetrów dodaj jej pewności siebie i przewagi w obcowaniu z nie jednym mężczyzną. Jest niezwykle szczupła, ale nie należy dać się zwieść pozorom. Jest silniejsza niż na to wygląda, a to dzięki latom praktyki z łukiem oraz długich spacerach po lesie. Jej skóra jest blada niczym płatki śniegu. Wygląda jakby najmniejszy promień słońca mógł ją spopielić w ułamku sekundy. Długie, kruczoczarne włosy są ciemniejsze niż najczarniejsza noc i nie jeden kruk mógłby pozazdrościć jej intensywności ów barwy. Są lekko pofalowane i opadają luźno na ramiona sięgając aż za pas. Gdyby zbliżyć się doń, można wyczuć zapach konwalii, róż i jaśminu. Ale ostrożnie... ich zapach i faktura są tak kuszące, że nie jeden próbował już zatopić dłonie w czarne morze fal i się w nim zatracić. Kiedy stanąć z nią twarzą w twarz wpierw najbardziej przyciągają jej orientalnej urody oczy. Lśnią niczym dwa bursztyny wydobyte świeżo z morskiej toni. Wiele serc przyspiesza swój rytm, gdy poczują na sobie zmysłowe spojrzenie spod przymrużonych powiek. Jest to, jednak złudzenie. Tak na prawdę jej oczy emanują ciepłem, łagodnością i spokojem. Nikomu jeszcze nie udało się zatrzymać tylko na jej oczach. Naturalnie następnym elementem jej misternie wykonanej przez bogów twarzy są usta. Nie czerwone, jak ma większość kobiet.. Są bladoróżowe niczym w tym właśnie kolorze róże. Są dość wąskie, ale nie pozbawione swoistego czaru przyciągania. Niezwykle często gości na nich uśmiech, który wzrusza i raduje na przemian. Jest to uśmiech pełen miłości i zrozumienia dla świata. Wprawdzie tylko nieliczne grono zna tą tajemnicę, ale jej gładkie, śnieżnobiałe plecy pokrywają dziwne tatuaże w szarawo-zielonkawej barwie. Powiada się, że wykonali je druidzi i oznaczają jej bliskość z naturą. Ponad to na lewej łopatce ma znamię. Jest z nią od urodzenia i układa się w trzy litery B M C. Mówi się, że to znak od bogów mówiący o jej powiązaniu z Danu, gdyż te symbole to pierwsze litery imion trzech wcieleń Matki Ziemi. Inni z kolei uważają, że to znak, iż jest oddana jej pod opiekę lub to znak ofiary. Ubiera się zazwyczaj dość luźno i niezbyt zobowiązująco. Jakieś skórzane buty i spodnie, koszule przewiązane pasem, szarawy płaszcza z przypinką, którą ma po swoim nauczycielu oraz niekiedy rękawice łucznicze. Czasem można ją także ujrzeć w luźnych, białych sukniach, gdy boso przemierza las w celu medytacji. Naturalnie w wilczej formie jest naga, więc po powrocie do ludzkiej formy także taka jest. Skutkiem tego jest często stan ubrania w postaci samego płaszcza czy materiały przewiązanego na szybko. Nie peszy jej ta sytuacja, ale z drugiej strony nie lubi się obnażać aż nadto.. Może się nawet lekko zirytować, gdyby ktoś był świadkiem jej przemiany.
1, 2, 3, 4, 5, 6

~ CHARAKTER ~
Jeśli ktokolwiek zastanawiał się kiedyś nad powiedzeniami "równie piękna, co łagodna", "anielska cierpliwość", "mądrość dorównuje urodzie", a także "nie oceniaj książki po okładce", to teraz ma szansę przetestować je w praktyce. Z racji posiadania umiejętności medytacji, czyli wyciszenia się i skupienia, nie łatwo jest wytrącić ją z równowagi. Jest chodzącą oazą opanowania i spokoju. Niemal emanuje takim wyciszeniem i koi zszargane nerwy. Do tego jej łagodny i cichy głos jeszcze bardziej napawa całe otoczenie spokojem. Jest wprawdzie piękną kobietą, ale równie mądrą. Niewielu mogłoby przypuścić, że starcy czy brodaci mędrcy wiedzą niemal to samo, co ona, a ma przecież zaledwie 30 lat. Całe życie poświęciła nauce i wierze. Stąd jej głęboko zakorzeniona miłość do natury, pokoju i równości. Dzieli się swą mądrością chętnie i nie pobiera opłat od potrzebujących. Pieniądz to coś, co nie jest jej do szczęścia i życia potrzebne. Idąc dalej tropem jej natchnionej osoby trzeba napomknąć raz jeszcze o jej cierpliwości. Nie da się jej ot po prostu byle słowami zirytować czy wkurzyć. Jeśli chcesz, więc wywołać burdę w knajpie, w której siedzi, albo chcesz ujrzeć grymas złości na jej licu.. możesz nawet nie próbować. Cierpliwość i opanowanie nie opuszczają jej nawet w groźnych sytuacjach. Stoi bowiem na straży lasu, Matki Ziemi i dawnej wiary. Tym, którzy im grożą musi dać lekcję by zapamiętali sobie, iż nie warto z nimi zadzierać. Jeśli ktokolwiek uzna, że to bezradna, piękna i mądra kobieta, która oprócz urody i rozumu nie ma nic więcej... cóż... Zdziwi się ów osobnik. Jest bardzo dziarska, pomysłowa i z pewnością nie jest rozpieszczoną panienką. Zna się nawet na rożnego rodzaju żartach i bieganie po polu z zadartą kiecą nie jest dla niej pozbawieniem taktu. W ten sposób najłatwiej można opisać jej charakter, ale by poznać Drachenę dokładniej, lepiej jest spotkać ją osobiście..

~ HISTORIA ~
Większość historii rozpoczyna się wzmianką o ciepłym domostwie, kochającej bardziej lub mniej rodzinie oraz dorastaniu. W przypadku Dracheny wyglądało to nieco inaczej. Nikt nie wie któż począł to anielskiej urody stworzonko, jak to mawiali druidzi, ale jedno wiedzieli na pewno. Jest ulubienicą Danu. Wybrana by nieść jej wolę, bronić lasów oraz dawnej wiary i jej wyznawców. To właśnie druidzi znaleźli bladolice niemowlę o złocistych oczętach i czarnych włoskach, gdy odkarmiała je wilczyca. Gdyby nie zwierzę, dziecko zapewne by nie przeżyło i dzisiaj nie byłoby wśród was Dracheny. Bo taki właśnie nadano jej przydomek. Imię bowiem miała nosić Arianwen, czyli srebrna, piękna i błogosławiona. Całe jej dzieciństwo było usiane nauką, wiecami, zbieraniem roślin, słuchaniem ptaków i medytacją. Jedynymi momentami, gdy naprawdę była dzieckiem i biegała wolna od trosk po lesie były chwile spędzane z młodymi wilkami, które traktowały ją jak jedną z nich. Dopiero, gdy osiągnęła wiek 25u lat pożegnała się z druidami i odeszła tam, gdzie wzywał ją wewnętrzny głos. W głębinę lasu. Miała tylko niewielki tobołek, wiernego wilczego przyjaciela i krępego konika. Własnoręcznie postawiła swój dom. Nie potrzebowała w nim wiele. Żyła w harmonii z lasem. Niekiedy użyczała swej wiedzy innym.. Odwiedzała chorych w pobliskich miastach, pomagała w kontaktach ze zwierzętami, z problemami behawioralnymi także ludzi, czy nawet wróżyła i przepowiadała istotne dla danych osób/miejsca wizje. Nigdy nie pobiegała pieniędzy ani innego rodzaju zapłat. Po zrobieniu, co do niej należało, zawsze odchodziła w ciszy wracając do lasu i swego domku. Pewnego dnia właśnie wracając z takiej wyprawy jej koń zarżał z zaniepokojeniem. Zsiadła i powoli wyszła na polanę, na której znajdowała się chatka. Ujrzała tam padniętą dziewczynę na zziajanym rumaku. Przyjęła dziecko do siebie i zaopiekowała się nią. Usłyszawszy jej historię niewiele mogła zrobić, jak dać jej schronienie nad głową i zielarskie wykształcenie. Od tamtego dnia żyły razem niczym siostry.

~ EKWIPUNEK ~
- Pięknie rzeźbiony, łuk refleksyjny z kołczanem pełnym strzał.. kołczan zrobiła sama, strzały również wyrabia sama.
- Złoty sierp, który otrzymała od swego nauczyciela.
- Pięknie zdobiony Rapier na wypadek... no.. po prostu tak na wszelki wypadek..
- Nie posiada wiele, jako, że mieszka w domku w lesie i żyje z tego, co las jej ofiaruje.

~ UMIEJĘTNOŚCI ~
- Uczona od maleńkości zna naturę lepiej niż nie jedna matka własne dziecko. Słucha wiatru, szumu rzek, widzi w oczach niedźwiedzia pozdrowienie, a okrzyk jastrzębia woła ją na łowy. Darzy florę i faunę szacunkiem. Oddana matce naturze, której imię przyznano jej niczym tytuł. Z racji jej znajomości lasu i zwierząt wielu szuka u niej pomocy, w tym także medycznej, ale o tym niżej. Głównym określeniem tej umiejętności jest jej znajomość ziół i zwierząt.
- Zna się na medycynie.. ziołach leczniczych, chorobach i ich leczeniu. W każdym ozdrowieniu widzi zasługę matki natury i jej poleca każdego chorego czy rannego.
- Wiele godzin medytacji dziennie umożliwia jej łączenie się duchem z lasem. Matka natura ukazuje jej wizje. To przebłyski obrazów widzianych przez zwierzęta, jakieś szmery i głosy... Nie są to jasne przekazy, ale skupiwszy się potrafi wezwać naturę by takie obrazy jej ukazała. Nie zawsze ma wpływ na to, skąd owe obrazy dotrą i czy mają jakieś znaczenie. Jest to niczym dar jasnowidzenia, ale nie tak dalece rozwinięty i skupia się na zakresie wzroku zwierzęcia, z którym Drachena połączyła się mentalnie.
- Jest doskonałą treserką zwierząt.. Nie chodzi tu o sztuczki cyrkowe, ale o pojmowanie ich sposobu myślenia i behawioryzmu oraz przekształceniu tego we wspólny język... Przykucnięcie.. ziewnięcie.. mruczenie, lub szczeknięcie.. Jedna sobie zwierzęta nie batem, a imitują ich mowę i zachowania. Nie ma zwierzęcia, które nie czułoby do niej sympatii. Chętnie przychodzą jej z pomocą traktując ją niczym jedną ze swoich.
- Potrafi czytać z gwiazd, rąk, czy nawet nurtu rzeki. W twoich oczach oraz po całej twej osobie widzi część twego życia. Wie, że jesteś rolnikiem.. Albo, że zmarła twoja córka. To nie są podstępy, ale nauka i błogosławieństwo Danu.
- Zwierzęta to jej bracia, a natura to jej siostra. Niewielu wie, iż potrafi wpływać nieco na florę.. przyspieszać wzrost, pomagać roślinom odżyć, czy nawet poprosić drzewo o uniesienie swego korzenia byś potknął się niby na prostej drodze. Nigdy nie rozkazuje. Zawsze prosi i tylko w ostateczności pokładając w naturze wiarę, iż odpowie na jej prośbę.
- Zna mowę i zwyczaje stworzeń nie będących ludźmi. Nie są jej obce pradawne pisma i podania. Wie wiele o dawnych zwyczajach i wierze, sama będąc jej częścią.
- Gdy idąc przez las ujrzysz dwa potężne wilki, jednego białego, drugiego o kruczoczarnej sierści, nie zdziw się. Wilk to patron Dracheny. Dlatego potrafi przybrać jego kształt. To także powód, dla którego zwierzęta akceptują ją jako jedną ze swoich i drapieżnika, który poluje tylko dla przeżycia i zachowania kręgu życia. Jest częścią lasu. Czasem, gdy musi ze swą podopieczną udać się wśród ludzi, idzie w tej właśnie postaci by nie czuć się wśród nich obco.

~ CIEKAWOSTKI I INNE ~
- Jako, że mieszka w lesie i żyje z tego, co las jej zaoferuje ma do pomocy zwierzęta. Jednym jest mocno zbudowany wilk o białej sierści, imieniem Mawgan, a także krępy, niski konik, bardzo wytrzymały i inteligentny, nie jak to te wielkie szkapy. Ma na imię Margh. (Jeśli zwierzęta mają być w ekwipunku to poprawię).
- Danu to Matka Ziemia/Matka Natura dawnej wiary. Drachena ma na ramieniu symbole B M C oznaczające imiona trzech postaci w jakich Danu się objawia. Dlatego między innymi druidzi tak ją nazwali i zaczęli uczyć.
- Mieszka niczym pustelniczka w środku lasu i nie udziela się tak bardzo publicznie jak większość druidów.
- Opiekuje się Aryaną, którą znalazła kiedyś przed swą chatą na rozjuszonym koniu.. Traktuje ją niczym młodszą siostrę i naucza o zielarstwie

Diarmuid Ua Duibhne


wzór dla HIBERNIA by hellao


avatar
Drachena
Danu

Age : 26
Skąd : z Walii
Join date : 19/03/2013
Liczba postów : 10

Zobacz profil autora http://drzuma.deviantart.com/

Powrót do góry Go down

Re: Drachena

Pisanie by Willow on Sro Mar 20, 2013 3:11 pm

Wszystko ładnie, pięknie. AKCEPT
avatar
Willow
Wiedźma

Join date : 08/03/2013
Liczba postów : 25

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach