Hibernia
Zdecydowałem się zamknąć forum. Powodów tej decyzji jest naprawdę wiele, a głównym jest to, że więcej z tego nerwów niż radości. Też to pochłaniacz czasu.
Słusznym jest to, by nabrać dystansu do takiej formy rozrywki. Jednak to była fascynująca przygoda i może kiedyś się na to zdecyduję.
Wszystkim, którzy bawili się przez ten krótki okres czasu, pragnę podziękować.

Edern

Go down

Edern

Pisanie by Edern on Nie Maj 05, 2013 9:05 am


Edern y Celyn

~ PRZYDOMEK: Celyn
~ WIEK: 34 lata
~ POCHODZENIE: Irlandia
~ STATUS: Mieszczaństwo
~ PROFESJA: Grabarz


~ WYGLĄD ~
Edern jest wysokim, ale dość chudym mężczyzną. Nosi długie, rozpuszczone włosy w kolorze platyny, które czasem utrudniają mu widzenie, gdy opadną za bardzo na twarz. Ma jasnoniebieskie, prawie stalowe tęczówki i wiecznie rozszerzone źrenice – ot tak, bez powodu. W połączeniu z bladą cerą daje to obraz dość upiorny, ale idealnie pasujący do jego stylu życia. Na swych patyczastych nogach porusza się niczym cień, wyskakuje z różnych dziwnych miejsc, w których nie spodziewałbyś się go spotkać. Ciężko odgadnąć, co mu chodzi po głowie, bowiem jego rozbudowana mimika wpływa na częstotliwość zmiany wyrazu twarzy, iż trudno za nim nadążyć. W jednej chwili wygląda na zrezygnowanego, by po chwili zagościł u niego uśmiech od ucha do ucha (często niezwiastujący niczego dobrego), gdy wpada na jakiś, niekoniecznie dobry i bezpieczny dla otoczenia, pomysł. Lubi robić sobie różne plemienne malunki na twarzy dla zabawy, czasem dla samego image’u, taka to oryginalna – w swym mniemaniu – jednostka. Ubiera się w ciemne rzeczy, kilkuwarstwowe szaty, uwielbia kaptury i metalowe ozdoby. Na nadgarstkach nosi dwie ciężkie, proste bransolety, a na szyi zawieszony ma rzemień z monetą. Czasem także wczepia we włosy koraliki.

~ CHARAKTER ~
Pokręcony niczym koźle różki. Doktor Jekyll, Mister Hyde. Ma spaczone poczucie humoru, rozmawia z duchami (czy tego chce, czy nie), których nie jest w stanie znieść na trzeźwo, więc non stop chodzi nawalony. Ludzie w miasteczku chyba się już do tego przyzwyczaili, a że Edern nie wszczyna awantur w pijackim amoku, to nikt nie zwraca na to specjalnie uwagi. Bardziej dziwi ich widok trzeźwego grabarza, ale całe szczęście ten dba o ich stabilizację i nie wprowadza takich udziwnień, jeśli nie musi. Straszna z niego gaduła, zna wszystkich i wszyscy znają jego. Zresztą, taką ma robotę, że prędzej czy później każdy do niego trafi. Król ploteczek – jeśli chcesz coś wiedzieć, udaj się do y Celyn’a. Istna skarbnica wiedzy o ludziach! Za dobry truneczek jest w stanie zdradzić wszystkie tajemnice.
Ceni sobie towarzystwo innej osoby, lecz czasem lubi posiedzieć sam, mając nadzieję na odrobinę ciszy i spokoju. Z tym bywa różnie, gdyż wspomniane wcześniej duchy, których dusze błąkają się po ziemi i nie mogą pójść dalej, czują się dość samotne i nie interesuje ich, że Edern może mieć inne plany, niż słuchanie ich żali czy też bezsensownych rad.
Sporo kalkuluje, lubi wiedzieć, czy konkretne działanie mu się opłaca. Rzadko daje się ponieść emocjom, chyba, że coś rozbudziło w nim naprawdę spory entuzjazm. Przyjaciela nie sprzeda, ale najpierw musiałby jakiegoś mieć. Co prawda Lunnar, roczny topielec, uważa się za najlepszego kumpla jasnowłosego, ale właśnie – ON się uważa. Edern ma na ten temat inne zdanie, choć trzeba przyznać, że gdy duch zbyt długi się nie pojawia, grabarz zaczyna się martwić i nawet trochę tęsknić.

~ HISTORIA ~
Historia Edern’a nie należy do wybitnie ciekawych. Nie ma w niej nagłych zwrotów akcji, ot, raczej zwykłe życie szarego człowieczka.
Mężczyzna przyszedł na świat w Irlandii jako najmłodsze dziecko państwa y Celyn. Poza nim jest jeszcze córka Lynett, z którą Edern nie utrzymuje kontaktów, ponieważ uważa ona, że jej brat to wariat. Jako dzieciak uczył się podstawowych rzeczy, takie jak pismo i czytanie, co może nie uczyniło z niego mędrca, ale dało podstawy do życia w społeczeństwie. Ojciec chłopaka miał ziemię, którą wykupiło państwo, a po dogadaniu pewnych kwestii postanowiono, że stanie na niej miejscowy cmentarz. Może nie była to praca lekka i przyjemna, ale dobry fach w ręku oraz solidna pozycja owego przybytku na rynku zapewniała stałe zatrudnienie i dawała chleb. Po śmierci rodziców, którzy zachorowali na jakieś paskudztwo i zeszli z tego świata w przeciągu zaledwie kilku tygodni, męczeni gorączką oraz paroma innymi przykrymi dolegliwościami, biznes przejął Edern. Siostra od zawsze brzydziła się trupami, więc logicznym było, że to on zadba o to, co zaczął niegdyś jego ojciec. Celyn’owi nie sprawiało problemu obcowanie z umarlakami, zresztą niewiele rzeczy mu generalnie przeszkadza, w dodatku przez jakiś czas był tak otępiały po śmierci bliskich, że tym bardziej było mu to obojętne. Lynett wyjechała z miasta za miłością, nie utrzymując do tej pory kontaktu z bratem, który zdradził jej w sekrecie, że widzi i słyszy duchy. Uznała, że nie ma on piątej klepki i zakazała mu odzywania się do niej, gdyż jej mąż był wysoko postawionym księciem i nie chciała, by ktoś widział ją w towarzystwie kogoś takiego, jak on. Kolejny cios od życia bogowie postanowili mu wynagrodzić już niedługo później, stawiając na jego drodze piękną Marrę. Edern zakochał się w niej bez pamięci, planował przyszłość. Dom już miał, drzew zasadził też sporo, więc po cichu zaczął marzyć i zaślubinach i dzieciach. Ale, że Marra okazała się być zdradliwą lisicą i chędożyła się po kątach z innymi, y Celyn rzucił ją i starał się o niej zapomnieć. Jednak śmierć, która najwyraźniej upodobała sobie bliskich Ederna, jakby naznaczyła go już w dniu narodzin, zabrała również i niedoszłą narzeczoną. Kobieta zmarła wyniku powikłań przy ciąży, w którą zaszła z jednym ze swoich kochanków. Jako, że zostawiła parę niedokończonych spraw, nie może odejść (choć jasnowłosy twierdzi, że wredna małpa po prostu nie chce) i odwiedza grabarza, kiedy tylko ma na to ochotę. A, że on nigdy jej nie ma, tym gorzej dla niego – zwłaszcza, gdy udaje mu się poznać jakąś miłą dziewkę, do jakiej ma pewne plany.
No, i to by było na tyle. Edern żyje sobie na swojej ziemi, użera się ze zjawami, pali ciała i grzebie je głęboko bądź wypuszcza w morze, jeśli takie jest życzenie rodziny. Nie ma większych planów na życie, bo sam jest już jakby trochę martwy...

~ EKWIPUNEK ~
- Łopata;
- Sakwa z pieniędzmi;
- Fajka z tytoniem;
- Mały nożyk.

~ UMIEJĘTNOŚCI ~
- Czytanie i pisanie;
- Kopanie (ha!);
- Rozmawia z duchami (choć to bardziej przekleństwo niż umiejętność);
- Oporządzanie zwierzyny;
- Potrafi... słuchać.

~ CIEKAWOSTKI I INNE ~
- Jest bardzo wierzący;
- Na cmentarzu, który ma pod opieką, spoczywają prochy jego niedoszłej małżonki, która nawiedza Ederna jako duch i wtrąca się w jego realcje z kobietami;
- Ma dwie lewe nogi do tańca, nie ma również żadnego talentu artystycznego;
- Ma jedną izdebkę, do której nikt poza nim nie ma wstępu – trzyma w niej wszystkie pamiątki po rodzicach, z którymi nie potrafi się rozstać;
- Nie ma pojęcia, skąd wzięła się u niego umiejętność kontaktów ze zjawami. Podejrzewa, że ktoś rzucił na niego klątwę, ale nie ma pojęcia, kto to mógł być i czemu to zrobił;
- Na jego podwórku zawsze przesiaduje stadko kruków;
- Powoli zaczyna tracić wzrok.


Ruaidh Rofhessa

wzór dla HIBERNIA by hellao


avatar
Edern
Celyn

Skąd : Irlandia
Join date : 03/05/2013
Liczba postów : 2

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach